Certyfikaty – co to, po co i dlaczego?

Zgodnie z obowiązującym prawem przed dopuszczeniem do sprzedaży leku musi on być dokładnie przebadany a jego wpływ na organizm i przeciwwskazania zostają szczegółowo opisane na ulotce wewnątrz opakowania. Niestety przepisy te nie obowiązują kosmetyków, choć w ich składzie często znajduje się wiele nieznanych przeciętnemu użytkownikowi substancji. Przykładowo od kilku lat, kiedy jawnym stał się szkodliwy wpływ parabenów, można zaobserwować masowo pojawiające się na etykietach hasła „bez parabenów”, „bez konserwantów”, „bez sztucznych barwników”. Nie oznacza to jednak, że produkt poza wymienionymi nie zawiera innych tym podobnych utrwalaczy czy wypełniaczy.

Pomocne stają się certyfikaty pochodzące z instytucji badawczych czy innych kompetentnych źródeł. Logo zamieszczone na opakowaniu będzie nas informowało, że wyrób ten spełnia określone normy i kryteria postawione przed danymi testami. Przebadany pod tym kątem został cały jego skład. Przeważnie niedopuszczane są także składniki o potwierdzonej szkodliwości, mimo że ich eliminacja nie była głównym założeniem. Identyfikacja wizualna symbolu pozwala na zaufanie marce oraz oszczędza sporo czasu, który trzeba by poświęcić na rozszyfrowywanie podanego składu.

Na rynku funkcjonuje wiele kosmetycznych certyfikatów, jednak nie każdy z nich będzie świadczył o tym samym. Warto zorientować się, który dokument wskazywał będzie na to, czego w kosmetyku szukamy. Najbardziej popularne aktualnie są certyfikaty świadczące o produktach przyjaznych dla środowiska, np. Ecolabel (Unia Europejska) czy Nordic Ecolabel (Nordic Swan). Podobne, choć nie zamienne, będą te o naturalnym pochodzeniu składników: Ecocert, BDIH. Jeśli chcemy mieć pewność, że do produkcji nie został użyty żaden składnik pochodzenia zwierzęcego, powinniśmy wybrać kosmetyki z logiem Vegan. Natomiast o niedodawanie środków alergennych i alergenów dbają: Astma-Allergi Danmark, Allergy Certified – One World One Label.

To tylko niektóre spośród wielu organizacji zainteresowanych dostosowywaniem produktów do konkretnych wymagań zdrowotnych lub ideologicznych konsumenta. O nasze dobro dbają instytucje państwowe i non-profit, krajowe i międzynarodowe. Im większą świadomość odnośnie do sprzedawanych nam produktów będziemy posiadać, im większy wpływ nasza świadomość będzie miała na rynek kosmetyczny, tym lepiej dla naszego zdrowia i środowiska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *