KOBIETA.pl: TA dziewczyna straciła nogę przez tampon. Czy tampony naprawdę są groźne?

KOBIETA.pl: TA dziewczyna straciła nogę przez tampon. Czy tampony naprawdę są groźne?

Historia Lauren Wasser, modelki z Los Angeles, która w wyniku zespołu wstrząsu toksycznego, wywołanego przez tampon straciła nogę - obiegła cały świat. To skrajny przykład, ale w składzie tamponów i podpasek można znaleźć wiele niebezpiecznych dla zdrowia substancji. Sprawdźcie, jakich!

Świadomość dotycząca zdrowego stylu życia wzrasta, coraz częściej sprawdzamy skład produktów przed włożeniem do koszyka. Analizujemy ulotki żywności, kosmetyków, środków codziennego użytku. A czy znamy skład tamponów, wkładek, podpasek? Niestety okazuje się, że nie mamy jak sprawdzać, gdyż większość producentów nie podaje składu! Jak to możliwe? Ustawodawca nie narzuca takiego obowiązku, koncerny zasłaniają się prawem dotyczącym wyrobów medycznych i tajemnicą produkcyjną. Brak jest również specyficznych regulacji prawnych dotyczących stosowania substancji chemicznych przy wytwarzaniu podpasek i tamponów.

Tampony czy są bezpieczne dla zdrowia?

Wydawać by się mogło, że produkty higieniczne są sterylne i naturalne. Niestety to nieprawda. Koncerny obiecują wygodę i komfort, wymyślając technologicznie zaawansowane podpaski i tampony. Tylko czy na pewno w tego typu produktach technologiczne i pełne chemicznych, syntetycznych składników rozwiązania są tym, co najlepsze dla zdrowia kobiety? Niezwykle ważny jest komfort i ułatwienie tych dni. Nie można jednak wprowadzać technologicznych „cudów” i superabsorbentów, nie zważając na zdrowie i bezpieczeństwo. Okolice intymne to jedna z najdelikatniejszych części naszego ciała, porównywana z delikatnością śluzówki oka, mocno ukrwioną, unerwioną i podatną na mikrourazy oraz szkodliwy wpływ składników podrażniających, skłonną do alergii. Reklama obiecuje nam, że najnowszy model podpasek wchłania dziesięciokrotnie więcej płynu, niż waga produktu! Czym zatem są nasączone, aby absorbować takie duże ilości wydzieliny?

Co kryje się w tamponach i podpaskach?

Konwencjonalne podpaski i tampony wytwarza się głównie z mieszanki celulozy drzewnej i bawełny nasączonej chemicznymi pochłaniaczami (pochodnymi ropy naftowej, takimi jak Paraffinum Liquidum czy silikon) dla zwiększenia wchłanialności, natomiast dla uzyskania białego koloru, najczęściej wybielane są za pomocą chloru. Do środków do higieny intymnej dodaje się najsilniejsze substancje alergizujące: substancje zapachowe, barwniki i chemiczne pochłaniacze wilgoci. Niektóre wkładki są silnie nasączone aromatami, ale nawet te, których zapachu nie czujemy zawierają substancje zapachowe, po to, aby niwelować woń wydzieliny oraz chemicznych absorbentów, którymi są nasączone. W reakcji wybielania chlorem bawełny i celulozy używanych do produkcji podpasek i tamponów wydzielają się dioksyny, które oskarża się o rakotwórczość. Nie pozostają obojętne dla organizmu również pestycydy i herbicydy stosowane na uprawach bawełny. Substancje te w kontakcie z delikatną błoną śluzową okolic intymnych natychmiast przenikają bezpośrednio do krwiobiegu.

Infekcje wywołane przez tampony - co nam grozi?

Wielu lekarzy ginekologów stwierdza, iż infekcje dróg intymnych są najczęściej wynikiem niewłaściwych środków do higieny intymnej, które podrażniają i wysuszają śluzówkę okolic intymnych. Dochodzi do zachwiania równowagi flory bakteryjnej. Podrażniona błona śluzowa broni się reagując przekrwieniem i obrzękiem, a to otwarte wrota dla bakterii, grzybów oraz alergenów, które mogą wywołać infekcję. Uczulenie objawia się najczęściej m. in. świądem, szczypaniem, podrażnieniem, wysypką, upławami. Nieprzepuszczalne dla powietrza podpaski wypełnione plastikowymi wkładami sprawiają, że w czasie menstruacji w naszych okolicach intymnych tworzy się idealne środowisko do rozwoju bakterii beztlenowych. Wiele kobiet boryka się z tym problemem co miesiąc. Ale to nie wszystko - historia Lauren Wasser pokazuje, że mogą nam się przytrafić gorsze problemy - na przykład zespół wstrząsu toksycznego.

Zespół wstrząsu toksycznego - na czym polega?

Choroba ta wywoływana jest przed jedną z toksyn wytwarzanych przez gronkowca złocistego. Najczęściej jest to toksyna TSST-1. Do rozwoju zespołu wstrząsu toksycznego dochodzi wtedy, gdy nastąpi infekcja gronkowcem lub kolonizacja organizmu, przy jednoczesnym obniżeniu odporności i ilości przeciwciał. Z uwagi na to, że przeciwciała zabezpieczające organizm przed tą chorobą występują dopiero u dorosłych, problem częściej dotyczy młodych ludzi. TSS występuje głównie u kobiet, które stosują tampony dopochwowe. Prawdopodobnie ich drogi rodne były zasiedlone przez gronkowca złocistego jeszcze przed rozpoczęciem używania tamponów. W trakcie miesiączki odporność organizmu ulega nieznacznemu obniżeniu, podczas gdy krew gromadząca się w tamponie staje się znakomitą pożywką dla namnażającego się gronkowca. Współdziałanie tych dwóch czynników sprzyja rozwojowi zespołu wstrząsu toksycznego. Działanie toksyny TSST-1 może się okazać zabójcze. W przypadku Lauren Wasser, lekarzom udało się uratować jej życie, ale gdyby pomoc pojawiła się choćby 10 minut później, modelka najprawdopodobniej straciłaby życie.

Jak bezpiecznie stosować tampony?

- Kobiety, które używają tamponów powinny pamiętać o regularnej i częstej ich wymianie, przynamniej co 3-4 godziny, a także o tym, że nie można z nimi spać. Niestety wiele zastrzeżeń wzbudza także skład tamponów, których używamy, problem tkwi w syntetycznych dodatkach - tłumaczy dr Philip M. Tierno, profesor mikrobiologii i patologii w NYU School of Medicine. Warto więc wybierać produkty najbardziej naturalne, nie perfumowane, nie barwione i bez syntetycznych pochłaniaczy wilgoci. Szukajmy tych z podanym składem i analizujmy go. Najbezpieczniej jest wybierać tampony i podpaski, które są certyfikowane, stworzone w 100% z bawełny, najlepiej organicznej, wybielane w naturalny sposób: nadtlenkiem wodoru (jego rozcieńczona forma to woda utleniona), a nie chlorem, wolne od alergenów i chemicznych absorbentów. W trosce o nasze zdrowie szukajmy produktów z podanym składem. Historia Lauren Wasser jest prawdziwym ostrzeżeniem. I choć, jak pokazuje modelka i aktorka da się żyć i być aktywnym zawodowo po tak traumatycznym doświadczeniu, lepiej zadbać o to, by nigdy nie doszło do takiej sytuacji.

--

Tekst powstał na podstawie materiałów prasowych Ginger Organic.

Źródło: https://www.kobieta.pl/artykul/tampony-czy-zdrowe-jest-ich-uzywanie